Placuszki bezglutenowe z nasionami chia

15 minut + noc na napęcznienie nasion chia

proste

2 osoby

Tegoroczne lato długo nie dawało o sobie zapomnieć, więc i ja odłożę swoje rozstanie z nim o jeszcze jedno wspomnienie, z którym notabene wiąże się coś pysznego.
Dzień, w którym wstałam przypadkiem o świcie, wyszłam na balkon, a tam wschodzące słońce i ptasie radio. I już. To najpiękniejsza pora dnia, poczucie, że mam coś dobrego, czego nie mają chociażby ci, co śpią. Chwila, w której wiem, że nic mnie nie dosięgnie. Dużo czasu, by popatrzeć, pomyśleć, zaplanować dobre śniadanie.
A do powolnego poranka pasuje mi góra placków. Można sięgać po dowolne ozdoby. Jednego udekorować masłem orzechowym i owocami, a drugiego dżemem lub polać miodem.
Te są niezwykłe, bo lekko chrupiące, dzięki nasionom chia, które tutaj zastępują jajko. Placuszki wychodzą puszyste i miękkie, w smaku bardzo delikatne, raczej kruche niż ciągnące jak tradycyjne pankejki.
Jesienne świtanie innego jest uroku, więc pewnie przepędzi Was ze śniadaniem z balkonu do łóżka, pod koc. Wcale nie gorzej.

 

 

Opinie

Składniki:

Dostosuj porcję
400ml kefiru
4łyżeczki nasion chia
1 i 1/3szklanki mąki ryżowej
2łyżki płatków owsianych górskich
2łyżeczki proszku do pieczenia
1łyżka miodu

Wskazówki

1.
Nasiona chia zalej dwiema łyżkami wody i wstaw do lodówki, najlepiej na całą noc. Wymieszaj kefir z namoczonymi nasionami, dodaj mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia i miód. Smaż na rozgrzanej, suchej patelni do momentu, gdy placuszki bez problemu dadzą się przełożyć na drugą stronę, potrzymaj jeszcze chwilę z obu stron i gotowe. Ja swoje zjadłam z serkiem wiejskim, mango, borówkami i polałam miodem.
Oznacz jako zrobione

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.